Order Orła Białego dla Göringa?

Od jakiegoś czasu krąży legenda, że Hermann Göring w 1936 r. został odznaczony Orderem Orła Białego przez prezydenta Ignacego Mościckiego. Informację tę miał podać Aleksander Jerzy Wieczorkowski. Czy aby na pewno jest ona prawdziwa? Czy może dziennikarz pomylił Order Orła Białego z jugosłowiańskim Orderem Białego Orła?

Niepodważalny jest fakt, że Ignacy Mościcki, a także Józef Beck – oraz wielu innych polskich polityków – spotykało się z Göringiem na wspólnych polowaniach. Po przejęciu władzy przez Hitlera – bądź co bądź w sposób demokratyczny – Göring został ministrem Rzeszy oraz premierem Prus. Był również inicjatorem powstania Gestapo i pierwszych obozów koncentracyjnych stworzonych dla przeciwników władzy.

Dlaczego więc polskie władze spotykały się z przedstawicielami III Rzeszy? Nie ma w tym raczej nic dziwnego – starano się nawiązać stosunki dyplomatyczne, chociaż konflikt polsko-niemiecki narastał niczym kula śniegowa od zakończenia I wojny światowej. Sam Göring próbował namówić polski rząd, aby wspólnie z III Rzeszą podjęli się walki przeciwko komunistom. Znakomitą okazją do tych rozmów były polowania urządzane przez prezydenta Mościckiego w Puszczy Białowieskiej.

Już w 1934 r. wysłano oficjalne zaproszenie do Göringa, aby ten przyjechał na wspólne polowanie. Było już jednak po okresie łowieckim i sprawę tę odłożono na następny rok. W lutym 1935 r. przyjazd przyszłego marszałka Rzeszy, wywołał nie lada poruszenie w Warszawie. Znany ze swej pasji łowieckiej Göring, wyraził życzenie zapolowania na wilki i rysie w pobliskim lesie.

PIC_1-D-1184

Opis obrazu: Premier Prus Hermann Goring (pierwszy z lewej), prezydent RP Ignacy Mościcki (trzeci z lewej), gen. Kazimierz Sosnkowski (drugi z prawej) i myśliwi przy upolowanych przez premiera wilkach w Puszczy Białowieskiej.

„Głos Poranny” w środę 30 stycznia 1935 roku informował:

Premier pruski Hermann Goering przybył do Białowieży w niedzielę o godz. 21.05 specjalnym pociągiem na rampę Białowieża – Pałac. Po powitaniu na dworcu p. Goering udał się do apartamentów specjalnie dla niego zarezerwowanych w pałacu reprezentacyjnym.

Polowanie białowieskie w dniu przyjazdu premiera Goeringa było już w pełnym toku. W pierwszym turnusie polowania brali udział przedstawiciele senatu wolnego miasta Gdańska. W tym pierwszym turnusie pan Prezydent Rzeczpospolitej zabił lisa, Gdańszczanie natomiast położyli jednego rysia i dwa odyńce.

Drugi turnus polowania rozpoczął się w poniedziałek, 28 bm. W tym turnusie zostało na polu 8 dzików, 4 zające i 1 ryś. Pan Prezydent upolował rysia, a premier Goering dzika.

Na cały czas polowania dworzec białowieski jest pod specjalną ochroną, a dostęp do pałacu bez osobnej przepustki jest bezwzględnie zabroniony. Schronisko turystyczne białowieskie na cały czas polowania jest zamknięte.

W kołach politycznych utrzymują, że polowania w Białowieży skończą się dziś, w środę lub w czwartek i wtedy dyplomaci, biorący w niem udział powrócą do Warszawy.

Hermann Göring wziął udział w drugiej turze polowania reprezentacyjnego w Białowieży. Odbyła się ona w dniach 28-29 lutego 1935 roku (pierwsza — kilka dni wcześniej). Obok premiera Prus polował m.in. prezydent RP Ignacy Mościcki, marszałek Senatu Władysław Raczkiewicz, dyrektor Lasów Państwowych Adam Loret, generałowie Kazimierz Sosnkowski i Kazimierz Fabrycy, kilku posłów i ministrów — zarówno krajowych, jak i zagranicznych.

W trakcie polowania Göring zaproponował generałowi Sosnkowskiemu przyłączenie się Polski do paktu antykominternowskiego. Niemiecki polityk obiecywał Polakom, że dostaną wielkie tereny Ukrainy, a państwo polskie będzie sięgało do Morza Czarnego. Tę samą propozycję powtórzył podczas audiencji u Piłsudskiego. Marszałek odmówił, mówiąc że

Polacy nie mają zamiaru spać z karabinem w łóżkach

W lutym 1936 r. Göring po raz trzeci przyjechał do II Rzeczypospolitej – w maju 1935 r. był jeszcze na pogrzebie Piłsudskiego. Wziął wówczas udział w trzech polowaniach. Nadal próbował namówić polskie władze do podjęcia daleko idącej współpracy polsko-niemieckiej przeciwko Związkowi Sowieckiemu. To wtedy prezydent Mościcki miał odznaczyć Hermanna Göringa Orderem Orła Białego – najwyższym polskim odznaczeniem Rzeczypospolitej przyznawanym za znamienite zasługi zarówno cywilne, jak i wojskowe. Czy jest to jednak prawda? Czy może legenda, którą należy odstawić na odpowiednią półkę? A może dziennikarz, który przekazał tę informację, pomylił polski Order Orła Białego z jugosłowiańskim Orderem Orła Białego…?

W ówczesnych gazetach nie można znaleźć informacji o tym, że Göring został odznaczony Orderem Orła Białego przez Mościckiego. Ani prasa niemiecka, ani polska nie wspomniały słowem o tym wydarzeniu. Gdyby było to prawdą, to z pewnością fakt ten byłby odnotowany. Pisano wówczas o nadaniu Orderu Orła Białego Haakonowi VII, Ulmanisowi, czy Beckowi, o którym można znaleźć dokumenty na stronach Kancelarii Sejmu, w których znajduje się zapis o tymże wydarzeniu.

Czy jednak w dziennikach urzędowych pisano o nadaniu Orderu Orła Białego cudzoziemcom? Jego kawalerem miał zostać również przywódca Włoch – Benito Mussolini. W publikacji Krzysztofa Filipowa „Order Orła Białego” również brak informacji o nadaniu tego odznaczenia Göringowi. Autor piszę o nadaniu wielu tego Orderu wielu zagranicznym gościom, ale o przywódcy Luftwaffe nie ma ani słowa.

Portal „Wrota Podlasia” wspominają jednak o fakcie nadania Orderu Orła Białego Mussoliniemu:

Zdecydowaną większość ze stu dziesięciu (wg St. Łozy i 88 wg St. Oberleitnera) odznaczonych orderem w latach 1921-1939 stanowili cudzoziemcy, przede wszystkim głowy państw z którymi Polska nawiązała przyjazne stosunki, ich przedstawiciele dyplomatyczni oraz głowy rządów; m.in.: Woodrow Wilson – prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki (1922), Alexandre Millerand (1921), Gaston Doumergue (1924) i Albert Lebrun (1932) prezydenci Francji, Thomas Masaryk – prezydent Czechosłowacji (1925), Lauri Relander (1929) i Per Svinhufvud (1935) – prezydenci Finlandii, Epitacio Pessoa da Silva – prezydent Brazylii (1922), Konstanty Paets – prezydent Estonii (1934), Aleksander I – król Rumunii (1921), Albert I – król Belgów (1921), Alfons XIII – król Hiszpanii (1922), Wiktor Emanuel III – król Włoch (1922), Yoshihito – cesarz Japonii (1923) i jego syn Hirohito – nast. tronu (1922), Charlotta Aldegunda – w. ks. Luksemburga (1932), Maria Aleksandra Wiktoria – królowa Rumunii (1923), Elżbieta – królowa Belgów (1925), Borys III – car Bułgarii (1927), szach Reza Pahlevi – cesarz Iranu (1927), Amanullah – król Afganistanu (1928), Gustaw V Adolf – król Szwecji (1928), Haile Sellassie – cesarz Etiopii (1930), Haakon VII – król Norwegii (1930) oraz Benito Mussolini – prezes Rady Ministrów Włoch (1923).

Na stronie internetowej, poświęconej odznaczeniom nadanym Hermannowi Göringowi, nie sposób odnaleźć informację o rzekomym przyznaniu Orderu Orła Białego przez Ignacego Mościckiego. Na samym dole znajduje się jednak informacja o nadaniu przez Królestwo Jugosławii Orderu Białego Orła. (źródło)

1002i

Adolf Hitler i Hermann Göring podczas wizyty u księcia Jugosławii – Pawła Karadziordziewicia

O ile przyznaniu Orderu Orła Białego Mussoliniemu nie jest niczym dziwnym – był to początek lat 20. XX w., nikt przecież nie przypuszczał, jak potoczą się losy świata za 15 lat, o tyle Order dla Göringa na przełomie 1937/1938 r. byłby co najmniej niepokojący. Obozy Dachau, Sachsenhausen, Mauthausen i wiele innych, istniały już od kilku lat, pogromy Żydów były normalnością, a w listopadzie 1938 r. odbyła się „Noc Kryształowa” … Czy polski prezydent odważyłby się odznaczyć Hermanna Göringa tak wysokim Orderem?

W 1938 odbyło się przedostatnie polowanie Göringa z polskimi wojskowymi:

W przeddzień wyjazdu do Białowieży Göring odbył w Warszawie rozmowy z marszałkiem Edwardem Śmigłym-Rydzem, premierem Sławojem Składkowskim i ministrem Józefem Beckiem. Ponoć tego ostatniego rozmówcę miał wtajemniczyć co do planów Niemiec wobec Czechosłowacji i złożyć ofertę współdziałania. Minister Beck poruszył w rozmowie sprawę Zaolzia, zamieszkałego w przeważającej mierze przez Polaków. W Białowieży Göring obiecał, w podzięce za zaproszenia na polowania, podarować prezydentowi Mościckiemu samochód myśliwski. Słowa dotrzymał, samochód marki Mercedes-Benz został dostarczony prezydentowi przez delegację niemiecką w dniu 27 sierpnia 1938 roku.

W lutym 1939 r. wysłano kolejne zaproszenie do Göringa na wspólne polowanie – tym razem odmówił, wiedział, że wciągniecie Polski do paktu antykominternowskiego, nie jest możliwe. Zastąpił go jednak jego znajomy – Heinrich Himmler. O urokach puszczy i jej zwierzynie wiele słyszał od Göringa… Pół roku później wybuchła II wojna światowa…

Alan Jakman

Pomysłodawca powstania periodyku More Maiorum. Od ponad 9 lat interesuje się genealogią. W tym czasie ustalił, że jego przodkowie byli niemieckimi kolonistami sprowadzonymi najprawdopodobniej do wyrębu lasów w połowie XVII w. w okolice Gór Orlickich. Publikuje artykuły dotyczące historii rodzinnego miasta w portalu bielsko.biala.pl.