Śmierć blogera, wielka polityka i rodzinna tajemnica. Kryminał genealogiczny „Dziedzictwo” [recenzja]

„Dziedzictwo” – nowa powieść Grzegorza Gołębiowskiego jest cenną lekturą zarówno dla miłośników genealogii, jak i poszukiwaczy przygód oraz historii z nutką kryminalną w tle. Jest ona częściowo kontynuacją losów Adama Floriańskiego – pełnego pasji genealoga, którego czytelnicy mają okazję poznać już w powieści „Cień przeszłości”. Jednak historia opisana na łamach tej książki stanowi odrębną całość i można ją czytać w oderwaniu od pierwszej części.

Powieść rozpoczyna się wątkiem tajemniczej śmierci internetowego blogera, który poprzez swoje wypowiedzi mógł narazić się pewnemu wschodzącemu politykowi. Wiele wskazuje na to, że było to zwykłe samobójstwo, ale w raz z rozwojem fabuły na jaw wychodzą nowe poszlaki. Tymczasem Adam Floriański podejmuje się zlecenia odszukania polskich krewnych Amerykanina Johna Smitha, którego babcia wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych z małej wsi na Mazowszu. Idąc jej tropem, Adam będzie musiał zmierzyć się z księgami parafialnymi, które nie zawsze znajdują się w komplecie oraz z ludźmi, którzy nie zawsze chętnie wyjawiają swoje rodzinne tajemnice. Czasem nawet są gotowi na bardzo wiele, byle zatrzymać informacje w ukryciu…

Impuls do poznania historii wsi

Grzegorz Gołębiowski prostym językiem i za pomocą wielowątkowej fabuły zręcznie opowiada ciekawą historię, która z każdą kolejną stroną łączy się coraz w jedną całość. Dzięki temu czytelnik nie może się nudzić, chcąc jak najszybciej poznać wraz z głównym bohaterem tajemnicę z przeszłości. Książka częściowo ukazuje również proces poszukiwania przodków i problemy, na jakie może natrafić genealog. Pomiędzy wierszami można również wyczytać wskazówki, które mogą okazać się przydatne szczególne dla początkujących odkrywców dawnych historii. Ciekawym elementem są również wykresy drzewa genealogicznego uzupełniane za każdym razem, gdy Adamowi Floriańskiemu uda się złożyć kolejny element układanki. Za atut powieści należy też uznać fakt, że opisana historia rozgrywa się w autentycznych miejscowościach, a sam autor na zakończenie pisze: „Niech ta historia będzie impulsem do poznania historii Sadownego i okolic”.

„Dziedzictwo” jest powieścią, którą warto przeczytać. Temat poszukiwania przodków jest ciągle fascynujący i aktualny. A samo życie pisze czasami niezwykłe historie, które może odnaleźć w swojej rodzinie każdy z nas. Warto do nich sięgnąć, gdy już przeczyta się „Dziedzictwo”.

Recenzowała: Agata Sawicka

Miesięcznik genealogiczny „More Maiorum” objął patronatem medialnym książkę Grzegorza Gołębiowskiego „Dziedzictwo” wydawnictwa Novae Res. Wkrótce na naszej stronie oraz profilu na Facebooku pojawi się zadanie konkursowe, w którym nagrodzimy trzy osoby jednym egzemplarzem „Dziedzictwa”.