Jaki program genealogiczny wybrać? [lista 6 portali/programów]

fot. Alan Jakman

W momencie, kiedy dotarliśmy do kilku metryk, a dopisywane osoby nie mieszczą się już na kartkach A4, warto pomyśleć o wyborze programu, w którym zapiszemy rezultaty naszych poszukiwań.

Drzewo genealogiczne zapisać w programie online czy offline?

Parafrazując – gdzie dwóch genealogów, tam trzy zdania. Obecnie korzystam z programu offline, jednak, jak większość, zaczynałem od portalu genealogicznego – wówczas jeszcze polskiego, czyli moikrewni.pl. Wydaję mi się, że początkującego historyka rodzinnego portal genealogiczny jest słusznym rozwiązaniem – po pierwsze większość stron posiada „matche” – tzn. jeśli ktoś z serwisu już wcześniej wprowadził do swojego drzewa naszego przodka, dostaniemy informację – dzięki temu możemy odnaleźć żyjącą, być może wcześniej nieznaną rodzinę, po drugie jeśli nad drzewem pracują np. dwie osoby, mają one swobodny dostęp do drzewa i mogą je aktualizować o każdej godzinie dnia i nocy. Po trzecie, w świecie mobile, dla wielu, zwłaszcza młodych ludzi, ważne jest to, aby taki portal posiadał aplikację mobilną – największe firmy dają taką możliwość.

A minusy online?

Można je zauważyć znacznie później – przede wszystkim wielu żali się na to, że w takich portach są ludzie, którzy nie budują drzewa, a bazę danych – wpisują do nich wszystkich, jak leci – bez względu na to, czy istnieją jakiekolwiek więzy pokrewieństwa. Kolejnym minusem może być fakt, że portale wchodzą de facto w posiadanie wpisanych tam danych, mogą zrobić z nimi, co tylko zechcą. Wszystkie duże serwisy genealogiczne są darmowe do pewnego momentu, np. liczby wpisanych osób, konta premium są stosunkowo drogie, przynajmniej na polskie warunki. I na koniec – jeśli musimy płacić za to, aby znaleźć jakąś osobę w cudzym drzewie, firmy te w zasadzie zarabiają na tym, co tam wpiszemy 🙂

Ale zacznijmy jednak od programów online, bo i tak uważam, że są one dobrym rozwiązaniem na start:

MyHeritage – jeden z największych tego typu portali, a na pewno takich, które są w polskiej wersji językowej. Przejął wiele innych mniejszych serwisów, jak choćby polskie moikrewni.pl czy bliscy.pl. Portal oferuje przydatną usługę Smart Matches oraz Record Matches. Strona automatycznie porównuje wprowadzone przez nas osoby z profilami w innych drzewach oraz rekordami w bazie.

Kolejną bardzo poważną wadą tego portalu jest brak możliwości kontaktu z administratorem drzewa jeśli mamy podstawowy pakiet. Według mnie jest to kompletnie irracjonalne, bo tak naprawdę, aby zdobyć maila administratora witryny musimy go kupić, bo czymże jest wykupienie opcji premium?
Program oferuje jeszcze wiele dodatkowych opcji, które są raczej dodatkiem. Dzięki Celebrity Look-Alikes możemy zobaczyć czy dziecko jest bardziej podobne do matki, czy ojca. Oś czasu pokazuje w jednym ciągu wydarzenia w naszej rodzinie.

MyHeritage tworzy na pewno przejrzyste, ciekawe wykresy, portal jest łatwy w obsłudze, bardzo intuicyjny.

Plusy MyHeritage:
+ bardzo duża baza danych
+ automatyczne dopasowywanie do rekordów w innych drzewach oraz do rekordów
w bazach historycznych (spisy ludności etc.)
+ przejrzyste wykresy genealogiczne – możliwość zamówienia wydruku
+ przydatne statystyki, przedstawione
w klarowny sposób
+ intuicyjny interfejs

Minusy MyHeritage:
– ograniczona ilość osób w drzewie w pakiecie podstawowym i pakiecie Premium
– brak możliwości kontaktu z administratorem drzewa w pakiecie podstawowym
– wysokie ceny pakietów Premium
– aby przeglądać bazy historyczne trzeba wykupić dodatkowy abonament (poza Premium)
– niektóre historyczne rekordy, które MyHeritage oferuje po wykupieniu dostępu do bazy, można za darmo przeglądać w innych portalach (np. indeksy z Family Search)
– automatyczne przedłużanie się wykupionych abonementów

GENI – wartym uwagi portalem genealogicznym jest Geni.com. Jest on znacznie młodszy od swoich poprzednich braci, ale uzyskał nie mniejszy sukces i uznanie na rynku. Głównym plusem tego portalu jest nieograniczona liczba osób w pakiecie podstawowym, bez potrzeby wykupywania opcji „Premium”. Dzięki temu Geni.com mogło przyciągnąć większą ilość użytkowników niżeli MyHeritage. Natomiast minusem podstawowej, darmowej wersji, jest brak możliwość szukania w drzewach innych użytkowników. Można to jednak ominąć bardzo prostą sztuczką. Wystarczy, że w wyszukiwarce Google wpiszemy „Jan Nowak 1755 Geni”, słowo „Geni” jest tutaj kluczowe. Data urodzenia lub zgonu nie jest konieczna, ale jeśli ją znamy, to w ten sposób skonkretyzujemy wyniki. Gdy wejdziemy na znaleziony profil, po prawej stronie znajduje się napis „zobacz drzewo”, gdzie można zobaczyć krewnych szukanej osoby . Podstawowy pakiet nie obsługuje również „dopasowań”, czyli funkcji na miarę „Smart Matches” w MyHeritage. Dopasowania zagwarantowane są w najdroższej wersji Pro. Myślę jednak, że ta opcja nie jest najważniejsza, co prawda ułatwia szukanie, ale nie jest niezbędna.

Warto dodać, że MyHeritage jakiś czas temu wchłonęło do swojego organizmu właśnie Geni.com. Pozytywną stroną tej transakcji jest możliwość odszukania na MyHeritage profilów z Geni.com, więc nie musimy już mieć kilku drzew na wielu portalach. Warto dodać, że to Geni.com jest pionierem w tworzeniu gigantycznego drzewa świata online, gdzie łączone są ze sobą tysiące różnych, mniejszych drzew. Ma być to swoista encyklopedia osób, coś na wzór Wikipedii, bo warto zauważyć, że pierwotną nazwą Geni.com była Wikigenia. Czy to jest plus, czy minus? – niech każdy sam oceni.

Plusy Geni:
+ bardzo duża baza danych
+ automatyczne dopasowywanie do rekordów w innych drzewach oraz do rekordów  w bazach historycznych (spisy ludności etc.)
+ możliwość zarejestrowania konta jednym kliknięciem (połączenie konta z Facebookiem)

Minusy Geni:
– brak możliwości wyszukania osoby z widoku strony w darmowej wersji konta
– wysokie ceny pakietów Premium

Ancestry.com – główną zaletą portalu Ancestry. com jest naprawdę ogromna baza danych, głównie z terenu Stanów Zjednoczonych, ale także z Australii, Anglii, Walii czy Meksyku. Pośród milionów dokumentów można znaleźć spisy ludności z XX, XIX, a nawet z połowy wieku XVII! Ancestry.com posiada również wiele dokumentów z Europy. Prócz tego na portalu znaleźć można dokumenty ludzi przybyłych do Stanów Zjednoczonych, metryki urodzeń, małżeństw, zgonów, dokumenty wojskowe, zdjęcia, rekordy dotyczące ludności żydowskiej i wiele, wiele, wiele innych interesujących perełek. Ancestry.com oferuje również możliwość zamówienia testu DNA, który może nam pomóc w ustaleniu pochodzenia sprzed dziesiątek tysięcy lat. Niestety wszystkie te rozkosze nie są za darmo… Po 14-dniowym okresie próbnym, chcąc czy nie chcąc, trzeba zapłacić za dalsze użytkowanie Ancestry.com. Ceny pakietów wahają się od 150 do nawet 300 dolarów za rok subskrypcji.

Plusy Ancestry.com:
+ ogromna baza danych
+ automatyczne dopasowanie profili w drzewie z rekordami znajdującymi się w bazie

Minusy Ancestry.com:
– dość wysoka cena abonamentu jak na polskie realia
– brak języka polskiego

Programy offline:

Według mnie najlepszy, choć płatny (jednorazowo, ok. 100-130 zł), polski program Drzewo Genealogiczne II. Program został uposażony w szereg funkcji, które pozwalają wygodnie budować rodzinne drzewo genealogiczne. Drzewo Genealogiczne II podobnie jak jego niemiecki odpowiednik pozwala dodawać zdjęcia, informacje z życia naszych krewnych, a także sprawdza poprawność wprowadzanych danych. Drzewo Genealogiczne umożliwia import i eksport GEDCOM oraz zapis drzewa w formacie SVG. Pozwala także na automatyczne generowanie serwisów WWW oraz publikowanie na CD, informacje można również drukować w formatach od A4 do A0. Oprócz tych podstawowych funkcji program posiada również „kalkulator pokrewieństwa”, czy „kalkulator soundex”. Właśnie jako jeden z nielicznych program Drzewo Genealogiczne do każdej osoby występującej w naszej rodzinie(plik GEDCOM) przypisuje automatycznie kod soundex. Program daje również możliwość utworzenia „karty osoby”, co może stać się pomocne na początku poszukiwań.

Plusy Drzewa Genealogicznego:
+ obsługa skomplikowanych koligacji rodzinnych
+ polski język
+ możliwość utworzenia własnej strony www na serwerze twórców

Minusy Drzewa Genealogicznego:
– płatny program
– brak eksportu do pdf
– mały wybór szablonów przy tworzeniu tablic genealogicznych
– trial obsługuje wyłącznie 50 osób

Ahnenblatt – jeden z najpopularniejszych darmowych programów umożliwiających budowę i edycję drzewa. Program dostępny jest w wielu językach. Na język polski przetłumaczony został dopiero w połowie 2008 roku. Prócz podstawowych funkcji programu takich jak: edycja drzewa, dodawanie zdjęć czy tworzenie tablic genealogiczny Ahnenblatt oferuje nam także możliwość wykrycia błędów genealogicznych lub tworzenie prostego wykresu pokazującego pokrewieństwo dwóch osób. Wygenerowanie listy błędów występujących w naszej rodzinnej genealogii jest bardzo pomocne choćby dlatego, że często możemy przekręcić rok i zamiast 1623 wpisać 1263 – co zostanie szybko zakomunikowane.

Plusy Ahnenblatt:
+ darmowy
+ tworzenie bardzo zgrabnych wykresów
+ polski język
+ obsługuje polskie litery
+ generowanie statystyk

Minusy Ahnenblatt:
– program przy skomplikowanych powiązaniach rodzinnych ‘wykrzacza’ wykres
– podwójni przodkowie traktowani są jako dwie różne osoby

Family Tree Builder – program offline produkcji MyHeritage. Właściwie podobne funkcje jak wyżej, nie ma żadnych ograniczeń, dostępna wersja polska, możliwość synchronizacji drzewa z kontem online.

Plusy:
+ darmowy
+ możliwość tworzenia wykresów
+ rozbudowane statystyki
+ wygodny interfejs
+ dostępny na tablety i smartfony

Minusy:
– nie zauważyłem

Tekst długi, ale to tylko 6 portali/programów spośród mnóstwa innych, mniejszych, ale równie ciekawych i godnych polecenia (jak choćby Great Family, GenoPro, Genealogia Polska i wiele, wiele in.). Nie sposób wszystko opisać. Każdy program genealogiczny obsługuje plik .gedcom. Dlatego warto sprawdzić różne rozwiązania i załadować plik tam, gdzie Tobie najwygodniej 🙂

Alan Jakman

Pomysłodawca powstania periodyku More Maiorum. Od ponad 9 lat interesuje się genealogią. W tym czasie ustalił, że jego przodkowie byli niemieckimi kolonistami sprowadzonymi najprawdopodobniej do wyrębu lasów w połowie XVII w. w okolice Gór Orlickich. Publikuje artykuły dotyczące historii rodzinnego miasta w portalu bielsko.biala.pl.