Podstawowy retusz i naprawa zdjęć w Picasie [poradnik]

Poprzez stare fotografie możemy dowiedzieć się, jak żyli nasi przodkowie. Często jednak zdjęcia były źle przechowywane, a dwie wojny światowe pogorszyły ich stan. Przetarcia, zagięcia, potargane rogi – to tylko niektóre usterki z jakimi mamy do czynienia. Dzięki niewielkiej wprawie i w pełni darmowemu oprogramowaniu, możemy pozbyć się uszkodzeń i przywrócić dawny wygląd rodzinnym fotografiom.

Zanim zaczniemy retuszować nasze zdjęcia, należy je dobrze zeskanować. O poprawnej digitalizacji zdjęć można przeczytać w poradniku Michała Ostaszewskiego – More Maiorum nr 5 (28)/2015. Krótko mówiąc – nie skanujmy zdjęć w rozdzielczości mniejszej niż 300 dpi, zalecana rozdzielczość – 600 dpi lub większa. Skan należy zapisać w formacie JPG lub TIFF.

Jednym z najlepszych – jak nie najlepszym, a na pewno najprostszym, darmowym programem do nieskomplikowanej edycji zdjęć jest Picasa, którą można pobrać tutaj. Choć Google nie wydaje już nowych wersji tego programu, nadal można z niego bez przeszkód korzystać. Znacznie lepszym, ale wymagającym więcej wprawy, a co istotne płatnym programem, jest Adobe Photoshop. W poradniku przedstawię jednak podstawową edycję i retusz zdjęć na przykładzie Picasy, która może również posłużyć do dobrej organizacji cyfrowego archiwum.

fot. archiwum rodzinne Anny Brochockiej

Przywracanie koloru

Stare zdjęcia są już często wyblakłe – czasami pożółkłe, a kolory są już niewyraźne. W Picasie mamy kilka funkcji, dzięki którym nadamy odpowiednie kolory zniszczonej fotografii. Możemy użyć automatu, czyli „Szczęśliwy traf”, „Automatyczny kontrast” lub „Automatyczny kolor”. Następnie można ustawić „wypełnienie światłem”, „światła” i „cienie”. Nota bene, te ustawienia są bardzo pomocne w przypadku źle zeskanowych, lub zabrudzonych tuszem, wyblakłych, metryk.

fot. archiwum rodzinne Alana Jakmana

Można również zmienić temperaturę kolorów – pomocne kiedy mamy nadmiar zimnych bądź ciepłych barw. W kolejnych ustawieniach możemy dodać inne efekty – jedne są mniej przydatne, drugie więcej. Praktyczna może być zamiana fotografii na czarno-białą lub sepię – nasze zdjęcie może być przecież już wyblakłe. Oprócz tego możemy zmienić nasycenie kolorów, wzmocnić bądź zwiększyć kolory, nałożyć odcień innej barwy. Z punktu widzenia genealoga, są to chyba najważniejsze ustawienia – reszta, np. HDR albo odwrócenia kolorów, może być pomocna w edytowaniu własnych zdjęć. Retusz fotografii
Wiele zdjęć, znajdujących się w naszym albumie, ma odciśnięte piętno czasu. A to zagięty róg, podrapany, poplamiony lub popisany fragment fotografii.

Picasa oferuje możliwość retuszu fotografii – co prawda skromnego, ale podstawowe potrzeby rodzinnego historyka powinna zaspokoić. Korzystanie z tego narzędzia jest bardzo proste.

Aby wyretuszować, wystarczy po lewej stronie kliknąć „Retusz”. Następnie należy kliknąć na obszar, które chcemy zaretuszować i ponownie kliknąć myszką w miejscu o takim samym tle, aby „pobrać kolor”. W ten sposób w miejscu, w którym było zagięcie, pojawi się fragment tła. Czasami czynność trzeba powtórzyć kilka razy, aby uzyskać zadowalający nas efekt.

Alan Jakman

Pomysłodawca powstania periodyku More Maiorum. Od ponad 9 lat interesuje się genealogią. W tym czasie ustalił, że jego przodkowie byli niemieckimi kolonistami sprowadzonymi najprawdopodobniej do wyrębu lasów w połowie XVII w. w okolice Gór Orlickich. Publikuje artykuły dotyczące historii rodzinnego miasta w portalu bielsko.biala.pl.