Kartoteka szkód wojennych a genealogia [genealog w archiwum]

> Potwierdzenie przyjęcia wniosku w sprawie rejestracji szkód wojennych z 1945 roku/ fot. fot. archiwum państwowe w lublinie, akta gminy w zemborzycach sygn. 1440, s. 9

Każdego dnia II wojny światowej, obywatele polscy doświadczali jej skutków. Wczesne lata powojenne były w Polsce czasem pracy nad udokumentowaniem szkód i strat poniesionych w latach 1939–1945.

Zbieranie informacji dotyczących szkód, jakie w wyniku działań wojennych poniósł Skarb Państwa, polskie samorządy i sami obywatele polscy, rozpoczęło się na niecały rok przed zakończeniem wojny w Europie.

Ustaleniem i szacowaniem strat, jakie poniosła Polska w dziedzinie dóbr materialnych, moralnych i kulturalnych zajmował się, wchodzący w skład Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego (PKWN), Resort Odszkodowań Wojennych, który uchwałą Rady Ministrów z 6 stycznia 1945 roku zmienił nazwę na Biuro Odszkodowań Wojennych przy Prezydium Rady Ministrów.

21 września 1944 roku kierownik Resortu wydał zarządzenie regulujące sposób pracy przy rejestrowaniu szkód wojennych. Gminne i miejskie rady narodowe, występujące w roli tzw. czynnika społecznego, miały za zadanie stworzyć w swoich strukturach referaty zajmujące się rejestracją szkód wojennych. Na ich czele stanąć miał sekretarz gminy lub inna wyznaczona osoba. W sprawach przekraczających kompetencje Resortu Odszkodowań Wojennych przewidziano naturalnie pomoc ze strony innych instytucji szczebla centralnego i lokalnego. Na przykład sprawy szkód wojennych dotyczących dzieł sztuki, prowadzić miał Resort Kultury i Sztuki PKWN, a szkody w przedsiębiorstwach fabrycznych badać i oszacować miała specjalna komisja fachowa składająca się z reprezentantów właściwej Izby Przemysłowo-Handlowej, Związku Przemysłowców i Komitetów Fabrycznych.

Podstawy prawne rejestracji szkód wojennych

Trudności z rozpoczęciem i kontynuowaniem pracy w dziedzinie rejestracji szkód wojennych spowodowały, że ich intensyfikacja nastąpiła dopiero na wiosnę 1945 roku. Miała ona związek z wynikami obrad konferencji jałtańskiej w lutym tego roku, podczas których mocarstwa alianckie zdecydowały, że po kapitulacji Niemcy zostaną obciążone reparacjami wojennymi. W tym czasie dysponowano już pierwszymi doświadczeniami na polu zbierania informacji o szkodach wojennych, co pozwoliło na wypracowanie sposobów rozwiązania ujawnionych do tej pory problemów.

Starostwo Powiatowe Lubelskie w piśmie z 12 kwietnia 1945 roku skierowanym do podległych sobie wójtów gmin, przypominało np., że rejestrację szkód wojennych powinno prowadzić się przestrzegając podziału na szkody poniesione przez ludność cywilną i samorządy. Zwrócono również uwagę na szczególną dbałość o odpowiednie opisanie strat moralnych wywołanych znęcaniem się okupanta niemieckiego z przyczyn narodowościowych, rasowych lub wyznaniowych, wywiezieniem do obozu lub na roboty.

Podjęte na szczeblu międzynarodowym decyzje, zgodnie z którymi proces zbierania informacji o szkodach wojennych dla terenów Polski wyzwolonych spod okupacji niemieckiej w 1944 roku miał zakończyć się już 31 marca 1945 roku, spowodowały wystosowanie przez urzędy szczebla ministerialnego szeregu ponagleń i okólników, które następnie przesyłano do poszczególnych urzędów wojewódzkich. One z kolei były zobligowane do monitorowania działań jednostek samorządu terytorialnego w tej sprawie. Szybko zmieniająca się sytuacja międzynarodowa, a przede wszystkim narastające sprzeczności między mocarstwami alianckimi a Związkiem Sowieckim, wywarły swój wpływ również na rejestrację szkód wojennych poniesionych przez Polskę.

Autor: Łukasz Mulak

[notification type=”alert-warning” close=”false” ]To tylko 30% artykułu. Cały tekst dostępny jest w More Maiorum 3(50)/2017, który można bezpłatnie pobrać poniżej[/notification]