Dzięki genealogii genetycznej odnaleziono morderców 8-letniej dziewczynki

Zainteresowanie genealogią genetyczną wśród polskich badaczy rodzinnej przeszłości jest coraz większe. Okazuje się, że próbki DNA przechowywane w laboratoriach mogą przyczynić się do rozwikłania spraw sprzed wielu lat. Jak po 30 latach, dzięki firmom genealogicznym, odnaleziono morderców małej April?

8-letnia April mieszkała w Fort Wayne w stanie Indiana. 1 kwietnia 1988 roku przypadał Wielki Piątek, a więc zajęcia w jej szkole zostały skrócone. Dziewczynka wróciła do domu, zjadła obiad i spytała, czy może wyjść do swojej przyjaciółki Nicole. Matka zgodziła się i kazała jej wrócić między 15.30 a 16.00.

Gdy minęła 16.00 i April nie wróciła do domu, jej matka zaczęła się niepokoić. Zadzwoniła do matki Nicole i zapytała o córkę. Dziewczynki skończyły się bawić po 15.00 i wyszły w stronę parku, który znajdował się mniej więcej w połowie drogi między domami przyjaciółek. Nicole miała zostać w parku, a April iść dalej do swojego domu. Nigdy jednak do niego nie dotarła.

Poszukiwania policji

Około 18.00 matka zgłosiła zaginięcie April na policji. Rozpoczęły się poszukiwania, jednak nie natrafiono na żaden ślad. 4 kwietnia przypadkowy mężczyzna znalazł ciało dziewczynki w zaroślach, około 13 metrów od drogi. Na miejscu brakowało jednego buta dziewczynki, który odnaleziono później około 250 metrów od miejsca znalezienia ciała, po przeciwnej stronie drogi. Sekcja wykazała, że dziewczynka została zgwałcona i uduszona.

Policja podejrzewała, że zabójcą musi być ktoś mieszkający w pobliżu, ponieważ ciało zostało znalezione w miejscu, o którym wiedzą prawdopodobnie tylko miejscowi. Znalazł się świadek, który zeznał, że widział 1 kwietnia dziewczynkę ubraną jak April, która wsiadła do niebieskiego pick-upa. Kierowcą miał być około 30-letni blondyn. Lokalna społeczność bardzo zaangażowała się w szukanie mordercy. Do policji zgłoszono tysiące tropów, które potencjalnie mogły w jakikolwiek sposób pomóc. Niestety nie udało się znaleźć sprawcy. Zdaniem mieszkańców za morderstwem musieli stać sataniści.

Pierwsze próbki DNA

Dwa lata później, w 1990 roku, na drzwiach stodoły znaleziono napis „Zabiłem 8-letnią April M. Tinsley. Znaleźliście jej drugiego buta? Haha. Zabiję znowu!”. Na miejscu nie było jednak żadnych odcisków palców czy innych tropów mogących pomóc w znalezieniu mordercy.

Sprawa stanęła w miejscu na kolejne 14 lat. W 2004 roku na czterech rowerach należących do młodych dziewcząt znaleziono liściki z groźbami. Autor podawał się za mordercę April. Do trzech liścików dołączone były zużyte prezerwatywy a do czwartej zdjęcie z Polaroidu przedstawiające męskie genitalia. DNA zgadzało się z materiałem genetycznym znalezionym na ciele dziewczynki, jednak nie występowało w policyjnej bazie.

Śledczy nie wiedzieli co robić, a więc opublikowali listy w nadziei, że może pojawią się jakieś nowe poszlaki od okolicznych mieszkańców. I rzeczywiście, znów zaczęły napływać nowe tropy, a jeden z nich wydawał się szczególnie interesujący. Pewien mężczyzna oskarżył o morderstwo swojego własnego ojca. W czasie popełnienia zbrodni rodzina mieszkała niedaleko domu April, a ojciec miał niebieskiego pick-upa, którego przemalował kilka dni po śmierci dziewczynki. Policja znalazła w domu podejrzanego notatnik z kartkami pasującymi do listów z pogróżkami i aparat Polaroida. Mężczyzna twierdził, że w dniu porwania April pracował, jednak z dokumentów wynika, że ani w dzień porwania, ani odnalezienia ciała dziewczynki, nie pojawił się w pracy. DNA mężczyzny nie zgadzało się jednak z DNA mordercy. Śledztwo znów stanęło w martwym punkcie.

Pomogła genealogia genetyczna

W międzyczasie nastąpił rozwój firm genealogicznych, dzięki którym ludzie tworzą swoje własne profile DNA w celu dowiedzenia się czegoś więcej o swoim pochodzeniu lub znalezienia dalekich krewnych. W 2018 roku porównano DNA mordercy z bazami danych takich firm, dzięki czemu w maju udało się wytypować dwóch braci, którzy prawdopodobnie odpowiadają za śmierć April. Śledczy znaleźli w śmieciach jednego z nich, 53-letniego Johna Millera, zużyte prezerwatywy, z których pobrali próbki DNA do badań. Okazało się, że to właśnie John jest odpowiedzialny za morderstwo April.

Policjanci pojawili się w jego przyczepie w niedzielę 15 lipca. Gdy zapytali, czy wie, w jakiej sprawie przyszli, powiedział tylko „April Tinsley”. Miller przyznał się do zgwałcenia i uduszenia ośmiolatki, a także do zgwałcenia jej zwłok.

Autorka: riley24, źródło: Wykop.