Działalność majątkowa rodów włościańskich na terenie dawnego Mazowsza

Józef Chełmoński, "Bociany", 1900

Poszukiwania genealogiczne pozwalają na ustalenie przodków, a niekiedy umożliwiają pozyskanie cennych informacji odnoszących się do stosunków majątkowych czy nawet zwyczajów handlowych. Taką historię można poznać przez pryzmat rodu Różyckich.

Historia rodzin włościańskich nie wydaje się tak pasjonująca, jak ściśle powiązane z historią Polski dzieje elit naszego państwa. Jednak jest nam tak naprawdę o wiele bliższa. Problemy dotyczące życia zwykłych  ludzi w końcu XIX i na początku XX wieku, niewiele różniły się od naszych. Nasi przodkowie mieli do dyspozycji trochę inne środki niż my dzisiaj, by pokonywać życiowe trudności, a brak powszechnych środków komunikacji nie ułatwiał wymiany informacji. Rody, które w ramach swojego doświadczenia przekazywały właściwe praktyki, bogaciły się zapewniając swoim członkom bezpieczeństwo socjalne oraz środki bytowe.

Chcieliśmy na przykładzie jednego z członków rodu chłopskiego przedstawić działalność majątkową włościan na przełomie wieków XIX i XX. Rodzina Różyckich wywodziła się z okolic Śleszyna w powiecie żychlińskim. Przez pierwszą połowę dziewiętnastego stulecia przewędrowali przez Remki i Gniewniewice na teren wsi Cząstków Niemiecki.

Umowy kupna-sprzedaży

Kazimierz Różycki, podobnie zresztą jak duża część włościan po uwłaszczeniu w 1864 roku, mógł rozwijać swoją działalność majątkową, polegającą na obrocie ziemią. Dzięki zachowanym dokumentom znajdującym się w Archiwum Państwowym w Grodzisku Mazowieckim, możemy odtworzyć część jego operacji majątkowych.

Pierwsza z zachowanych umów pochodzi z roku 1878 roku. Sporządzona została w Warszawie przez notariusza Michała Przysieckiego. W kantorze spotkali się Kazimierz Różycki i Stanisław Tomaszewski syn Szymona. Tomaszewski podobnie jak Kazimierz Różycki, mieszkał w Cząstkowie Niemieckim. Świadkami byli natomiast mieszkańcy Warszawy: Józef Karpiński i Jan Romankiewicz. Między Różyckim i Tomaszewskim zawarta została umowa kupna-sprzedaży dotycząca gospodarstwa znajdującego się w Cząstkowie Niemieckim.

Z umowy dowiadujemy się też jak wyglądała wcześniejsza historia tej nieruchomości. Przed rokiem 1870 należała ona do niejakiego Pawła Malińskiego. 4 marca tegoż roku Maliński sprzedał ją Stanisławowi Tomaszewskiemu. Grunt liczył wówczas 29 mórg3. 12 lutego 1876 roku Tomaszewski dokonał podziału gospodarstwa, a następnie sprzedał jedną część swojemu synowi Józefowi. Było to według umowy 14 mórgi 150 prętów.

Właśnie ta druga połowa gospodarstwa była przedmiotem umowy z 24 kwietnia 1878 roku. Według niej Stanisław Tomaszewski odstępował 14 mórg i 150 prętów Kazimierzowi Różyckiemu za kwotę 1 500 rubli. 300 rubli od Różyckiego spłacało jeszcze poprzedniego gospodarza, czyli Pawła Malińskiego, a 660 regulowało długi, jakie zaciągnął Tomaszewski u niejakiego Józefa Kowalskiego. Wywnioskować można z tego, że sprzedaż gospodarstwa była podyktowana kłopotami finansowymi jej właściciela. Co ciekawe, nie cała suma trafiła do sprzedającego. Miał on otrzymać tylko 540 ruble, resztę czyli 960 ruble, trafić miało na spłatę długów Tomaszewskiego.

Trudno tę sumy przełożyć na dzisiejsze realia, ale dla porównania można podać kilka wartości. Pod koniec XIX wieku listonosz zarabiał 150 rubli rocznie, a prezydent Warszawy 3750 rubli. Krowa kosztowała około 30 rubli, garniec wódki 6 rubli, a 500 g chleba 4 kopiejki5. Mamy więc tu do czynienia z niemałymi sumami

Zgodnie z tą umową Kazimierz Różycki stał się pełnoprawnym właścicielem gospodarstwa. By do owej umowy mogło w ogóle dojść, Kazimierz Różycki musiał przedstawić dodatkowo dwa dokumenty.
Pierwszym było świadectwo potwierdzające chłopskie pochodzenie, a drugim wyrok zebrania wiejskiego; oba uprawniające zgodnie z dekretem z 19 lutego 1864 roku do nabycia ziemi. Dodatkowe koszty związane z umową także zobowiązywał się pokryć Kazimierz Różycki, a były to: opłata skarbowa i opłata dla miasta. W sumie 9 rubli. Opłacił on też zapewne notariusza i świadków.

Autorzy: Marek Różycki i Piotr Matan

[notification type=”alert-warning” close=”false” ]To tylko 30% artykułu. Cały tekst dostępny jest w More Maiorum 4(51)/2017, który można bezpłatnie pobrać poniżej[/notification]