Dokumenty tożsamości źródłem wiedzy o przodkach i historii [czego można się z nich dowiedzieć?]

fot. archiwum Małgorzaty Karoliny Piekarskiej

Dziś, gdy w związku z ustawą o ochronie danych osobowych nasze dokumenty zawierają coraz mniej wiedzy o nas samych, z ogromnym sentymentem spoglądamy w te dawne dowody tożsamości. To kolejne źródło informacji o naszych przodkach. Co w nich znajdziemy?

Najstarszym dokumentem tożsamości w moich rodzinnych zbiorach jest wydana w 1867 roku książeczka legitymacyjna m.st. Warszawy mojej praprababci Julianny ze Stalskich Piekarskiej. To dokument, w którym są nie tylko suche fakty, jak imię i nazwisko, data i miejsce urodzenia oraz adres zamieszkania, ale… podane jest też wyznanie, stan społeczny, sposób do życia, czyli zawód oraz… opis postaci. Wiem więc (bez zaglądania do metryk), że praprababcia była mieszczanką, żyjącą przy mężu katoliczką, zamieszkałą w Warszawie przy ulicy Podwale 500c, wzrostu średniego, twarzy okrągłej, włosów ciemny blond, oczu piwnych, nosa i ust miernych i bez znaków szczególnych. Dokładny opis postaci podawany był dlatego, że fotografia nie była jeszcze wtedy rozpowszechniona. Julianny ze Stalskich Piekarskiej zachowała się zresztą tylko jedno zdjęcie.

Wykształcenie, służba wojskowa i rodzina…

Wydany w 1906 roku paszport mojego pradziadka Ludwika Rocha Michajłowicza (czyli syna Michała) Piekarskiego również nie zawiera jego zdjęcia. Jest w nim natomiast masa ciekawych informacji. Wiemy, że właściciel jest wyznania katolickiego żonatym inżynierem z Warszawy. Dokument wydano mu na podstawie księgi meldunkowej warszawskiego domu nr 500c (wspomniana wyżej ul. Podwale). W 1890 roku był na szkoleniu wojskowym. W 1901 w Warszawie uzyskał tytuł inżyniera, ma troje dzieci Bronisława, Czesława i Zbigniewa, a jego żoną jest Zofia Konstancja z Ruszczykowskich.

Książeczka legitymacyjna z 1867 roku/ fot. archiwum Małgorzaty Karoliny Piekarskiej

Z kolei dokument tożsamości mojego drugiego pradziadka – Antoniego Adamskiego wydany został w 1910 roku przez… jego zakład pracy, czyli Kolej Nadwiślańską. Zawiera już zdjęcie właściciela, więc nie ma w nim opisu postaci, ale są inne nie mniej ciekawe informacje. To dzięki temu dokumentowi wiem, gdzie pradziadek pracował, a nawet jakie było jego stanowisko. Otóż był pomocnikiem maszynisty. Wiem również, że z tym dokumentem w 1913 roku pojechał do leżącego za Uralem w Baszkirii sanatorium gruźliczego w Szafranowie, przeznaczonego dla kolejarzy. Dokument ważny był do 13 lutego 1913 roku, ale ręcznie przedłużono jego ważność aż do sierpnia 1916 roku.

Przynależność państwowa?

Wydany dosłownie chwilę później, bo w 1916 roku przez władze niemieckie podczas ich okupacji w Warszawie dwujęzyczny, bo polsko-niemiecki paszport nr 145006 mojego prapradziadka Michała Piekarskiego (również z jego zdjęciem) zawiera informacje o wieku (75 lat), wyglądzie (wzrost średni, oczy niebieskie), zawodzie (kowal), adresie w Warszawie: Chmielna 94 (podano nawet informację, że jest właścicielem domu), ale też przynależności państwowej… rosyjskiej. Cóż, Polski nie było jeszcze na mapie, a narodowości do dokumentów najwyraźniej nie wpisywano.

Osobliwe informacje zawiera wydany w 1921 roku paszport mojego dziadka Bronisława Piekarskiego. Dokument został wydany po wojnie polsko-bolszewickiej w Baku, w którym w 1920 roku tenże dziadek (wraz ze swoim ojcem) byli aresztowani przez władze bolszewickie jako polscy zakładnicy i osadzeni w więzieniu. To z Baku w Azerbejdżanie do Polski wracał znany z „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego Cezary Baryka. Wtedy w Baku obowiązki konsula polskiego pełnił… konsul perski. Mój dziadek, jak Cezary Baryka, wracał do Polski z paszportem, w którym po rosyjsku napisano:

Komitet do spraw reemigracji obywateli Polski w mieście Baku stwierdza, że Bronisław Michał (dwojga imion) Ludwikowicz-Rochowicz Piekarski urodzony 30 października 1901 roku przypisany jest do ksiąg obywatelskich miasta Warszawy, wyznania rzymskokatolickiego i niewątpliwie jest obywatelem Republiki Polskiej, Perski konsulat stwierdza autentyczność podpisu przedstawiciela i sekretarza Komitetu do spraw reemigracji obywateli Polski, a także zgodność zdjęcia i podpisu obywatela Polskiej Republiki Bronisława Piekarskiego.
10 lipca 1921.

W  dokumencie zawarto oba imiona właściciela oraz oba imiona jego ojca. Jest też informacja o tym, kiedy i gdzie się urodził, jakiego miasta jest obywatelem i jakie jest jego wyznanie.

Autorka: Małgorzata Karolina Piekarska

 

To tylko 30% artykułu. Cały tekst dostępny jest w More Maiorum 5(52)/2017, który można bezpłatnie pobrać poniżej