10 powodów, dla których NIE warto interesować się genealogią ;-)

fot. Wikimedia Commons

Genealogia to bardzo czasochłonne zajęcie. Jakie mamy z niej korzyści? Czy warto w ogóle się nią zajmować? My udowodnimy, że NIE! Przekonajmy się!

  1. Zajmuje dużo czasu. Przede wszystkim genealogia zajmuje wiele czasu. W tym momencie mógłbyś zająć się innymi, znacznie bardziej ważniejszymi rzeczami: skosić trawę, iść na spacer, obejrzeć telewizję. Poszukiwania przodków to zajęcie całodobowe. Przemyśl to, zanim będzie za późno.
  2. Bariera językowa. Większość metryk, które odkryjesz zapisane w innym języku. Najczęściej po rosyjsku, niemiecku albo łaciną. Odczytanie takich dokumentów wymaga dużych zdolności – odszyfrowanie ręcznego pisma najczęściej graniczy z cudem. A korzystanie z usług profesjonalnych tłumaczy jest naprawdę kosztowne.
  3. Po co drążyć? Przeszłości nie zmienimy. Wiedza o tym, kim byli nasi przodkowie, naprawdę niczego nie zmieni. Nie możemy odpowiadać za decyzje naszych antenatów, a drążenie wielu zaszłości rodzinnych może nam tylko zaszkodzić.
  4. Zużywamy dokumenty. Przeglądając akta metrykalne oraz inne dokumenty, znajdujące się w archiwach albo parafiach, tak naprawdę genealodzy przyczyniają się do ich powolnego niszczenia. Archiwalia należy pozostawić historykom, a nie amatorskim genealogom.
  5. Dużo kosztuje. Poszukiwania genealogiczne mogą naprawdę kosztować Was nie tylko dużo wysiłku i zmarnowanego czasu, ale także pieniędzy. Wyjazdy do archiwów, korzystanie z płatnych baz kosztuje naprawdę wiele. A z tej inwestycji nie ma żadnego zwrotu.
  6. Niewygodna prawda. Podczas poszukiwań genealogicznych może okazać się, że nasz przodek walczył nie po tej stronie, po której byśmy oczekiwali. A jeśli te informacje podawali nam krewni, nie ma potrzeby, by bezsensownie burzyć im ten obraz.
  7. Denerwowanie krewnych. Badając rodzinną przeszłość jesteśmy zmuszeni do tego, by prosić o informacje innych krewnych. Często nie chcą tego robić i bardzo się denerwują. Odpuść więc sobie bezcelowe telefonowanie. To nic nie da.
  8. Snobizm. Większość wie, że genealogią najczęściej interesują się osoby o charakterze snobistycznym. Chęć pochwalenia się rodowodem przed innymi, przysłania im oczy. To najczęstszy powód, dla którego ludzie zaczynają szukać przodków.
  9. Dalsi przodkowie to nie rodzina. Jeśli wydaje Ci się, że twój praprapraprapradziadek to rodzina, mylisz się. Rodziną są tylko te osoby, z którymi mieszkasz i które znasz. Przodek z XVIII wieku nawet nie wie, że istniejesz i niewiele go to interesuje.
  10. Tylko dla szlachty. Prawdziwa genealogia to tylko zajęcie dla potomków szlachty. Jeśli Twoi przodkowie byli chłopami, nie marnuj czasu. Nic nie znajdziesz, bo najprawdopodobniej od pokoleń orali ziemię. Ty zrób to samo i nie próbuj uszlachetniać swojej rodziny.

.

.

.

.

.

.

Skoro już tutaj dotarłeś, to mam nadzieję, że w końcu weźmiesz się w garść i zaczniesz szukać przodków! Na co czekasz!? 😉

Alan Jakman

Pomysłodawca powstania periodyku More Maiorum. Od ponad 9 lat interesuje się genealogią. W tym czasie ustalił, że jego przodkowie byli niemieckimi kolonistami sprowadzonymi najprawdopodobniej do wyrębu lasów w połowie XVII w. w okolice Gór Orlickich. Publikuje artykuły dotyczące historii rodzinnego miasta w portalu bielsko.biala.pl.